Nasza historia

Trzy pokolenia piekarzy, jedna pasja do dobrego chleba

Wszystko zaczęło się od jednego pieca

Rok 1946. Leopold Zawadzki wraca z wojny do rodzinnej wioski pod Gnieznem. Nie ma prawie nic – tylko chęć do pracy i stary piec po dziadku. Zaczyna piec chleb dla sąsiadów. Najpierw dla kilku rodzin, potem dla całej wsi. W 1952 roku przenosi się do Poznania i otwiera pierwszą prawdziwą piekarnię przy ulicy Głogowskiej.

Leopold był perfekcjonistą. Mówił, że dobry piekarz musi wstawać przed słońcem i kłaść się spać, kiedy ciasto jest gotowe. Nie było dla niego weekendów ani świąt – pieczywo było potrzebne codziennie. Jego żona Maria prowadziła sklep, a on skupiał się na tym, co umiał najlepiej: na wypiekaniu chleba.

W latach siedemdziesiątych piekarnię przejął ich syn, również Leopold, którego wszyscy nazywali po prostu Leszkiem. Leszek wprowadził pierwsze maszyny, ale nigdy nie zrezygnował z ręcznego formowania bochenków. Uważał, że technologia powinna pomagać, a nie zastępować rzemiosło.

Najważniejsze momenty

1946

Pierwsze bochenki

Leopold rozpoczyna pieczenie chleba w starym piecu chlebowym. Klientami są głównie sąsiedzi i znajomi.

1952

Przeprowadzka do Poznania

Otwarcie pierwszej piekarni przy ul. Głogowskiej. To niewielki lokal, ale z prawdziwym piecem chlebowym.

1973

Druga generacja

Leszek przejmuje piekarnię od ojca. Wprowadza pierwsze mechaniczne miesiłki, ale nie rezygnuje z tradycyjnych metod.

1994

Nowa lokalizacja

Przeprowadzka do większego lokalu. Pojawia się możliwość obsługi klientów hurtowych – pierwszych restauracji i sklepów.

2008

Trzecia generacja

Do piekarni dołącza Karolina, wnuczka Leopolda. Studiuje technologię żywności i wprowadza nowoczesne standardy sanitarne bez utraty tradycyjnego charakteru.

2019

Certyfikat tradycji

Piekarnia otrzymuje certyfikat „Smak Wielkopolski" za kultywowanie tradycyjnych metod wypieku.

Co dla nas najważniejsze

Szacunek do tradycji

Nie zmieniamy tego, co działa od dziesięcioleci. Nasz zakwas ma ponad trzydzieści lat, a receptury pochodzą jeszcze z czasów dziadka Leopolda. Gdy coś jest dobre, nie ma powodu, żeby to poprawiać.

Uczciwość wobec klienta

Mówimy wprost, z czego składa się nasz chleb. Nie używamy ogólników ani marketingowych chwytów. Jeśli ktoś pyta o skład, pokazujemy mu workek z mąką i butelkę wody – to wszystko, czego używamy.

Lokalność

Kupujemy od ludzi, których znamy. Nasz dostawca mąki to pan Andrzej z Gniezna, z którym współpracujemy od piętnastu lat. Ziarna słonecznika kupujemy od rolnika spod Kalisza. Wierzymy w krótkie łańcuchy dostaw.

Rzetelność w pracy

Jeśli obiecujemy, że chleb będzie gotowy na ósmą, to będzie gotowy na ósmą. Jeśli mówimy, że wyrośnie przez 48 godzin, to wyrasta przez 48 godzin. Nie ma skrótów, nie ma „prawie tak samo dobrze".

Przekazywanie wiedzy

Każdy młody piekarz, który do nas trafia, uczy się od podstaw. Nie szkolimy go przez tydzień i nie stawiamy przy maszynie. Prawdziwe rzemiosło wymaga czasu, cierpliwości i doświadczenia.

Odpowiedzialność za jakość

Jeśli chleb nie wyjdzie tak, jak powinien, nie trafia na półkę. Czasami oznacza to straty, ale nasza reputacja jest ważniejsza niż zarobek z jednego dnia.

Nasz zespół

Piekarnia to dziesięć osób, z których większość pracuje tu od wielu lat. Nie jesteśmy anonimową korporacją – jesteśmy małym zespołem ludzi, którzy naprawdę kochają to, co robią.

Karolina Zawadzka

Właścicielka, trzecia generacja

Wnuczka założyciela. Studiowała technologię żywności, ale wraca do rodzinnego biznesu. Wprowadza nowoczesne standardy bez zmieniania tradycyjnych metod. Odpowiada za kontakty z dostawcami i klientami hurtowymi.

Janusz Kowalski

Główny piekarz

W piekarni pracuje od 33 lat. Zaczął jako siedemnastolatek, uczył się od starego Leszka. Dziś jest mistrzem piekarstwa i odpowiada za zakwas oraz wszystkie chleby żytnie. Wstaje codziennie o trzeciej rano.

Marta Jankowska

Cukiernik i piekarz sezonowy

Dołączyła do zespołu osiem lat temu. Specjalizuje się w wypiekach świątecznych – rogalach świętomarcińskich, makowcach, sernikach. Odpowiada też za bułki i pieczywo drobne.

Kuba Nowak

Uczeń piekarza

Najmłodszy w zespole, ma 21 lat. Uczy się zawodu od dwóch lat. Już dobrze radzi sobie z bagietkami i bułkami. Pod okiem Janusza opanowuje sztukę pracy z zakwasem.

Nasza filozofia pracy

Jesteśmy małą piekarnią w świecie wielkich sieci. Nie próbujemy konkurować ilością – konkurujemy jakością i autentycznością. Nasz chleb nie jest najtańszy, ale jest uczciwy. Każdy bochenek reprezentuje nasze wartości: szacunek do tradycji, czas, cierpliwość i pasję.

Wierzymy, że dobry chleb powinien mieć krótki skład. Mąka, woda, sól, zakwas – czasami ziarna lub orzechy. Nic więcej. Nie używamy żadnych środków poprawiających, przedłużaczy świeżości ani sztucznych aromatów. Jeśli chleb ma pachnieć, to ma pachnieć mąką i zakwasem, nie esencją.

Dla nas piekarstwo to nie biznes w czystej formie. To rzemiosło, które wymaga szacunku i zaangażowania. Każdy chleb jest wynikiem kilkudziesięciu godzin pracy – od odświeżenia zakwasu, przez wyrobienie ciasta, fermentację, formowanie, aż po pieczenie. Nie da się tego przyspieszyć bez utraty jakości.

Zatrudniamy ludzi, którzy chcą się uczyć. Nasz najmłodszy piekarz, Kuba, dołączył do nas prosto po szkole. Przez pierwszy rok głównie obserwował i pomagał. Dopiero teraz zaczyna samodzielnie formować bochenki. To normalne tempo w tradycyjnym rzemiośle – nie można nauczyć się wszystkiego w miesiąc.

Nasze osiągnięcia

Certyfikat „Smak Wielkopolski" (2019)

Wyróżnienie przyznawane producentom, którzy kultywują tradycyjne metody produkcji i używają lokalnych składników.

Wyróżnienie „Najlepszy Chleb Poznania" (2021)

Nagroda przyznana przez Wielkopolską Izbę Rzemieślniczą podczas konkursu tradycyjnego piekarstwa.

Ponad 300 stałych klientów hurtowych

Współpracujemy z restauracjami, kawiarniami, hotelami i sklepami ekologicznymi w całej Wielkopolsce.

78 lat nieprzerwanie

Nasza piekarnia działa od 1946 roku. Trzy pokolenia, ta sama pasja, te same wartości.

Nasze zobowiązanie

Obiecujemy, że nasz chleb będzie zawsze pieczony tak samo uczciwie jak dziś. Bez skrótów, bez chemii, bez kompromisów. Jeśli kiedykolwiek zdecydujemy się zmienić recepturę, powiemy o tym wprost – nie będziemy ukrywać tego w drobnym druku.

Obiecujemy, że będziemy traktować naszych pracowników uczciwie. Piekarstwo to ciężka praca – wczesne poranki, fizyczny wysiłek, odpowiedzialność. Ludzie, którzy to robią, zasługują na szacunek i godne warunki pracy.

Obiecujemy, że będziemy dalej wspierać lokalnych dostawców. Moglibyśmy kupować tańszą mąkę z hurtowni, ale wtedy stracilibyśmy kontrolę nad jakością. Wolelibyśmy zarabiać mniej, ale mieć pewność, że nasze składniki są najwyższej jakości.

Odwiedź naszą piekarnię

Jeśli chcesz poczuć zapach świeżego chleba i zobaczyć, jak pracujemy, zapraszamy. Jesteśmy otwarci od wtorku do soboty.

Sprawdź godziny otwarcia